DYFUZYJNA KOMORA MGŁOWA
A Home Made Thermoelectric Cloud Chamber

  Na Forum Astropolis Kolega antwito w statusie wskazał ciekawy link, kierując moją uwagę na bardzo ciekawe urządzenie, o którego istnieniu dotychczas nie miałem nawet pojęcia, ale jak widać, natychmiast zapałałem chęcią posiadania takowego :D Mając już zebrane pewne doświadczenie z ogniwami/modułami peltiera, oraz problematyką odprowadzania generowanego przez nie ciepła, a to wszytko przy okazji przeróbek kamerek astronomicznych ze zwykłych modeli na chłodzone, mogłem w miarę szybko przystąpić do składania urządzenia :)

Ale na początek troszkę teorii.

        OPIS BUDOWY
  Jako komory użyłem mojego ulubionego pudełka o szerokim zastosowaniu tj. Ferrero Rocher 200g. Równie dobrze można użyć słoiczka lub innego pojemnika, ale ten akurat jest wyjątkowo poręczny, posiada proste ścianki i łatwo poddaje się obróbce. Do zasilania wykorzystałem zasilacz ze starego komputera, tzw. ATX. Do chłodzenia komory wykorzystałem połączone kaskadowo trzy moduły ogniw peltiera o rozmiarach 40x40. Chłodzeniem zajął sie samodzielnie polutowany z cienkiej blaszki blok wodny, tłoczenie wody przypadło posiadanej pompce akwariowej. Pomogła mi troszkę pora roku, zima, i obecne mrozy, bo wystarczyło pojemnik z wodą, pompką i radiatorem wystawić za okno, wężyki puścić szczeliną niedomkniętego okna, aby w łatwy sposób uzyskać niską temperaturę cieczy chłodzącej. Latem zestaw można umieścić z komorze zamrażalnika lodówki i spełni podobne zadanie.
Potem już tylko pozostało udać się do piwnicy po elektrodę spawalniczą i można zaczynać :)



Dyfuzyjna komora mgłowa w całej okazałości. Prawda, że bardzo proste urządzenie?




Samodzielnie wykonany blok wodny służący do odbierania ciepła z gorącej strony kaskady modułów peltiera.



Klatki z filmiku na których zarejestrowały się ślady cząstek.



Filmik - dyfuzyjna komora mgłowa, ślady promieniowania - elektroda spawalnicza