KOLIMACJA PROSTOPADŁOŚCI WYCIĄGU OKULAROWEGO
WZGLĘDEM OSI OPTYCZNEJ LUSTRA GŁÓWNEGO TELESKOPU


Opis budowy kolimatora mojego pomysłu oraz sposobu jego zastosowania
12-09-2020


    WSTĘP
  Do chwili powstania w mojej głowie tej metody i tego opisu, nie istniała w teleskopach bezpośrednia metoda kolimacji prostopadłości wyciągu okularowego względem osi optycznej teleskopu, a przynajmniej ja (zajmując się astronomią od ponad 20 lat i mając spore doświadczenie w tej dziedzinie), o takiej nie słyszałem. Są metody pośrednie, poziomice, nitki, znaczniki na przeciwnej stronie tuby, ale one wszystkie nie gwarantują bezwzględnej dokładności i nie nadają się do zastosowania w teleskopach kratownicowych. Kolimator niniejszy kolimuje jedynie (choć raczej aż) prostopadłość przecięcia się osi wyciągu okularowego i lustra głównego, samego przecięcia się nie ustawia, to musimy ustawić innymi metodami zawartymi w opisie kolimacji teleskopu, zatem, zanim zaczniemy tutejszą kolimację, uprzednio winniśmy owo przecięcie osi zapewnić.

Kolimacja teleskopu systemu Newtona to złożony proces i wymaga wykonania w odpowiedniej kolejności wielu niezależnych (od siebie zależnych) czynności. Opis danego zagadnienia zakłada, że beneficjent jego jest ich świadom, gdyż nie istnieje możliwość w każdym przypadku napominać i ujmować szczegółowo pozostałe wątki poboczne.

    OPIS KONCEPCJI
  Kolimując teleskop Autokolimatorem uzyskamy idealną prostopadłość osi optycznej wyciągu i lustra głównego, ale to wyciąg w tym przypadku jest panem i władcą, to jego ustawienie determinuje całą resztę, więc gdy ustawienie wyciągu jest nieprawidłowe, lustro wtórne i lustro główne w procesie autokolimacji będą ustawiać się pod jego krzywe dyktando. Powstaje zatem konieczność jak najdokładniejszego ustawienia wyciągu względem osi lustra głównego.


    OPIS BUDOWY
  Kolimator prostopadłości osi wyciągu okularowego to coś długiego, idealnie prostego, z przyczepionym pasem lustra, ale lustra z powłoką odsłoniętą, nie taką za szkłem. Długość korpusu musi być tak dobrana, aby sięgał od środka celi (pozbawionej lustra głównego), do środka pająka (pozbawionego lustra wtórnego). Do idealnie prostego korpusu, przyklejamy pas lustra, im dłuższy, tym lepszy, bo mniejsza szansa, że ulegnie chwilowej nierówności. Ja takowy pozyskałem z kserokopiarki, ale są też one często widoczne w innych urządzeniach wielofunkcyjnych, tuż pod szybą do kserowania.


    SPOSÓB UŻYCIA
  Proces kolimacji wyciągu okularowego polega na tym, że na początek wkładamy do wyciągu kolimator laserowy i tak ustawiamy lusterko wtórne, aby kropka lasera trafiała idealnie w znacznik centralny lustra głównego. Z nadal włączonym nieruszanym laserem, wyjmujemy z celi lustro główne i zaznaczamy na celi miejsce, gdzie trafia kropka lasera. W ten sposób wyznaczyliśmy dolne miejsce podparcia kolimatora w celi. Następnie w tubie teleskopu mocujemy (jak na rysunku) nasz kolimator, a przez osadzony w wyciągu, już tym razem Autokolimator (niestety, jest on nam też niezbędny do tego zadania, pudełka z otworkiem nic nie dadzą) obserwujemy wzajemne odbicia w pasku lustra i Autokolimatorze. Krzywo ustawiony wyciąg, da nam obraz z uciekającymi w dół lub górę kolejnymi odbiciami, ustawiony idealnie prostopadle do osi optycznej wyciągu i lustra głównego, da nam obraz symetrycznych odbić. Naszym zadaniem teraz jest więc, za pomocą śrub kolimacyjnych wyciągu, lub jeśli takich nie posiadamy, to za pomocą podkładanych pod rogi wyciągu okularowego podkładek, doprowadzić do sytuacji, w której obraz odbić wzajemnych stanie się idealnie symetryczny.

  Rysunek poglądowy




  Kolimator prostopadłości wyciągu




  Kolimator prostopadłości wyciągu przy pająku lustra wtórnego




  Widok przez otwór autokolimatora przed kolimacją wyciągu okularowego, nieprawidłowa pozycja.




  Widok przez otwór autokolimatora po kolimacji wyciągu okularowego, prawidłowa pozycja.





Teraz jeszcze tylko PROSTOPADŁOŚĆ MATRYCY oraz ANTYKOLIMACJA TELESKOPU i jest sens dobierać odległość korektora komy.