NEWTON 320/9200mm
TELESKOP ZWIERCIADLANY
MODYFIKOWANEGO SYSTEMU NEWTONA


    OPIS KONCEPCJI
  Teleskopy systemu Newtona doskonale nadają się do fotografii planet i Księżyca, ale głównym czynnikiem obniżającym ich sprawność w tym zakresie jest znaczna obstrukcja lustra głównego przez lusterko wtórne. Próbując obejść ten problem, wielu konstruktorów stosuje najmniejsze możliwe lusterko wtórne zapewniające matrycy kamerki planetarnej obsługę całego lustra głównego, kosztem sporego winietowania w okularach, ale one w tym przypadku służą już jedynie do namierzania obiektu, więc cel zostaje i tak osiągnięty. Jednak takie rozwiązanie i tak wnosi spore ograniczenia co do minimalnego rozmiaru lusterka wtórnego, bo nadal operujemy w dość szerokim miejscu stożka światła z lustra głównego. Jest jednak rozwiązanie pozwalające przekroczyć nam pewną barierę i zejść dużo niżej z rozmiarem a polega ono na umieszczeniu soczewki Barlowa jeszcze przed lusterkiem wtórnym, które dopiero tak wydłużoną ogniskową kieruje nam do wyciągu okularowego, różnica polega na tym, że operujemy już w miejscu, gdzie stożek światła z lustra głównego jest już bardzo wąski, więc i średnice stosowanej optyki mogą być znacznie mniejsze. Ale i tu natrafimy na kolejne ograniczenie. Najprawdopodobniej wyznacznikiem minimalnej średnicy krążka obstrukcji stanie się dla nas średnica oprawy zastosowanego Barlowa. W przypadku optyki w oprawie 1,25" będzie to średnica 31,75mm, można oczywiście próbować pozyskać optykę w oprawie 1" czyli 25,4mmm lub wydobyć samą optykę z fabrycznej oprawy 1,25" i osadzić ją w robionej na wymiar najmniejszej możliwej tulei, ale na razie, skupimy się na najliczniej reprezentowanym przez różne produkty standardzie 1,25". Barlow taki, umieszczony pomiędzy lustrem głównym a lusterkiem wtórnym, wydłuży nam stożek światła, co jest konieczne w tym układzie do złapania ostrości, będąc jednocześnie umieszczonym na samym czubku tegoż stożka (w klasycznym newtonie lusterko wtórne znajduje się znacznie bliżej lustra głównego w dużo "grubszym" miejscu stożka) co pozwoli nam na zastosowanie naprawdę bardzo małego lusterka wtórnego a jedynym ogranicznikiem "małości" krążka obstrukcji, stanie się wspomniana uprzednio średnica oprawy samej soczewki Barlowa.


    OPIS BUDOWY
  Do budowy prototypu postanowiłem zmodyfikować zbudowany jakiś czas temu teleskop Trus-owy 320/1500, z uwagi na fakt, iż przewiewność Trus-a będzie w tym przypadku dodatkowym atutem, a nieprzycięte na wymiar rury konstrukcyjne wystające przed teleskop, posłużą za doskonałą szynę montażową, dla zbudowanej do tego celu nowej skrzyni górnej, zawierającej lusterko wtórne, Barlowa i wyciąg okularowy. Kolejnym wyzwaniem było, wybranie odpowiedniej soczewki Barlowa, a musiała ona spełniać jedno bardzo ważne kryterium, posiadać bardzo niski przyrost krotności mimo znacznego zwiększania głębokości jej osadzenia w torze optycznym. Warunek taki, czym w sumie zawsze mnie irytował, okazał się spełniać Barlow Baader Hyperion Zoom Barlow 2.25x, który przy okazji racji pochodzenia, gwarantował dość przyzwoitą jakość wykonania, co w przypadku stosowania długich soczewek ma duże znaczenie, bo światło ma sporo czasu, zanim trafi na matrycę, aby się porozłazić w każdy możliwy sposób, potęgując tym samym każdą niedoskonałość soczewki Barlowa, co nie ma miejsca w przypadku krótkich soczewek, których zwolennikiem jestem. Kolejna sprawa, to pozyskanie stosownego, dobrej jakości, małego lustereczka wtórnego, i tu z racji posiadania już takowego wymontowanego z teleskopiku Bresser Junior 76/350 Dobson, postanowiłem do prób jego użyć, będąc przekonanym, że optyka z tak lichego sprzętu raczej nie będzie spełniać wymaganych parametrów i zajdzie konieczność jej wymiany po pierwszych próbach. Okazało się, że musi być jednak nie najgorszej jakości, bo uzyskiwane obrazy są zbyt dobre, aby mogło być inaczej. Potem już tylko plan wymiarów oraz wszelkich odległości i do roboty, piła, młotek i przecinak, się piłuje i buduje :)

  Po zbudowaniu całości, przyszła kolej na zgranie wszystkiego, co proste nie było, a zastosowanie Barlowa w tym, a nie innym miejscu, narzuca nam dodatkowe rygorystyczne wymagania co do jakości kolimacji, a nawet i samego sposobu jej przeprowadzania, gdyż należało wypracować nowe techniki i procedury dla jej wykonania. Teleskop jest dłuższy od takiego samego Newtona o klasycznym układzie lustro główne - wtórne, przez co mniej poręczny, jednak kiedy patrzy się na obraz na ekranie laptopa, czuć w nim moc, której klasyczny układ mimo tego samego lustra głównego nie dawał. I choć generalnie różnice nie są jakieś spektakularne, a teoretyczne rozważania i wykresy optyczno/fizyczne sugerują, że powinny być jeszcze mniejsze, to w czasie swojego użytkowania luster 320mm, z różnego rozmiaru obstrukcją lustra wtórnego, i prób z kartonowymi krążkami, zauważyłem, że jednak jej rozmiar ma znaczenie chyba większe, niż powszechnie przyjęło się uważać, stąd poświęcony czas i wkład pracy w zbudowanie tego rodzaju teleskopu.

Pewnie się zastanawiacie, czemu prymitywne jednoramienne mocowanie lusterka wtórnego z Barlowem.
Dlatego że:
- 4 ramiona pająka to 8 dyfrakcji udających 4
- 3 ramiona to 6 dyfrakcji
- 2 ramiona to 4 dyfrakcje udające 2
- okrągłe mocowanie to 2x1,57 czyli 3,14 dyfrakcji rozwalonej po całym polu
- 1 ramię to tylko 2 dyfrakcje
uznałem więc, że najmniejszą długość dyfrakcjotwórczą uzyskam właśnie w ten, a nie inny sposób.
  Na koniec. Mamy pewien wpływ na to, jaką ogniskową uzyskamy, jednak ograniczają nas dwie rzeczy, które wymuszą na nas, na koniec, pewną wartość. Pierwsza, to konieczna do zyskania odległość od Barlowa do miejsca ostrzenia, która nie może być mniejsza niż połowa szerokości tuby, a to już wymusza osadzenie Barlowa na pewnej głębokości w ognisku, co z kolei determinuje wypadkową ogniskową. Druga kwestia to krotność Barlowa i parametr przyrostu krotności powiększenia przy zbliżaniu się jego do lustra głównego. Ja pomiarów dokonałem jeszcze na zwykłym newtonie, w jakiej odległości Barlow/miejsce ostrzenia potrzebuje, ile wtedy Barlow wszedł w ognisko. Ułatwiło mi to potem prace projektowe przy ogólnych wartościach podstawowych odległości poszczególnych elementów. Ostatecznie ognikowa mojego teleskopu wnosi 9200mm i jest wartością która mi idealnie odpowiada i w którą (9000mm) celowałem :)


  Zarys ogólny toru optycznego.



  Klasyczny układ lustra wtónego w teleskopie systemu Newtona. Typowy rozmiar obstrukcji dla takiego układu.



  Efekt użycia jedynie zmniejszonego lusterka wtórnego na szczycie stożka ogniskowania. Ognisko lustra wypada nam wewnątrz tuby teleskopu.



  Wydłużenie szczytu stożka przy użyciu Barlowa i uzyskanie miejsca ostrzenia na wysokości wyciągu okularowego przy użyciu małego rozmiaru lusterka wtórnego, a jednocześnie planetarnej ogniskowej bez konieczności stosowania już dodatkowej optyki.




  Teleskop modyfikowanego systemu Newtona 320/9200mm (już pomalowany i oklejony)



  Widok u wlotu tuby.



  Duet, barlow oraz lusterko wtórne



  Barlow Baader Hyperion Zoom Barlow 2.25x,



Do pobrania tutaj fimik z Jowiszem z wyżej prezentowango teleskopu oraz ASI120M-Mod.



Miejsce ulokowania logo na grafice zostało wymuszone...
występującym powszechnie w sieci przywłaszczaniem cudzego dorobku.